SAŁATKA JARZYNOWA

Oto ona – królowa polskich stołów, caryca polskich imprez, szczególnie tych rodzinnych, księżna świąt wszelakich. Za każdym razem, gdy gotuję jarzyny na sałatę, mam dwa skojarzenia. Pierwsze oczywiste – z Domem Rodzinnym. Drugie jest śmieszne, bo przychodzi mi wtedy na myśl fragment piosenki „Nie ma takiej jak ty. Nie ma takiej na pewno. Dziewczyno z PRL-u”. Kojarzycie? A teraz do rzeczy, czyli do roboty.

Czas przygotowania: gotujemy aż jarzyny będą al dente a krojenie ok. 20 min.

Ilość osób: 10-12

Łatwość: *

Koszt: średni

Składniki:

– 4-5 dużych marchwi,

– 2 pietruszki w korzeniu,

– 3 średnie ziemniaki,

– 5 jaj,

– 1 puszka zielonego groszku,

– 1 duża cebula,

– 1-2 jabłka winne (u mnie szara reneta),

– 6-7 ogórków kiszonych,

– 1 słoik majonezu ok. 500 ml,

– 2 kopiaste łyżeczki musztardy sarepskiej,

– 1 opakowanie śmietany ok. 300 ml,

– sól, pieprz

Sposób:

Jarzyny tj. marchew, pietruszkę i ziemniaki dobrze płukam i gotuję w łupinach. Gotuję aż będą al dente. Następnie przelewam zimną wodą i studzę. Obieram z łupin i kroję w kostkę. Jajka po ugotowaniu również obieram i oddzielam białko od żółtka. Białko, podobnie jak pozostałe składniki, czyli jabłko, cebulę i ogórki kroję (ogórków nie obieram). Groszek odcedzam i wrzucam do reszty. Żółtka rozgniatam widelcem, dodaję majonez, musztardę, śmietanę, sól i pieprz. Porządnie mieszam. Tzw. bejcę wlewam do misy z jarzynami i bardzo dokładnie mieszam. Wstawiam do lodówki na kilka godzin, aby wszystko się zmacerowało. Podaję z moim chlebem http://podomowemu.pl/index.php/2020/03/07/chleb-2/ i szynką parzoną.

SMACZNEGO!!